Ot zwyczajny wpis. W poniedziałek wyjeżdżam do dziadka na wieś. Konkretnie do Krasnegostawu (to jeszcze Polska wbrew pozorom ;) ). Nie wiem jak długo będę tam przetrzymywany. Planuję dezercję po 2 tygodniach, ale jak to wyjdzie w praktyce – zobaczymy.
Z jednej strony się cieszę. No bo wieś, nic nie trzeba robić. Wypady w plenery ze sztalugami, farbami i całym potrzebnym osprzętem. Teraz mam jeszcze cyfrówkę więc i jakieś zdjęcia się zrobi. Z drugiej jednak zawsze po kilku dniach zaczynam się tam nudzić. Nie mam tak żadnych znajomych, nie mam z kim wyjść. Cóż, jakoś wytrzymam.
Wczoraj byliśmy ze znajomymi na plaży. Taki wypad coby tradycji stało się zadość. Parę zdjęć można znaleźć na mojej Picasie. Link do albumu poniżej.
![]() |
| Plaża 2 |
Ah, jeszcze jedno. Dostałem się na filologię Polską ;)








