Wczoraj wybraliśmy się z rodzicami do Gdyni na spacer. Pogoda była bardzo średnia (pochmurno) ale przynajmniej w miarę ciepło. Wśród przechodniów udało mi się dostrzec Gabrielę Kulkę, co jest tym zabawniejsze, że dopiero niedawno tę panię ‘odkryłem’ i kilku utworów słucham niemal w kółko.
Po spacerze, staropolskim zwyczajem turystów, przyszedł czas na Kebaba i piwko. Poniżej slideshow z paroma zdjęciami.







