Monthly Archive for December, 2010

Doniesienia z życia

Zamuliłem ostatnio, blog leży i kwiczy. Nawet nie dlatego, że nie mam czasu, bo mam go pod dostatkiem, ale jakoś nie miałem żadnego pomysłu, co by na bloga wrzucić. Dziś pomyślałem, że warto coś tam nabazgrać, ot żeby pokazać, że jeszcze żyję.

Całkiem porządne, amerykańskie kino sci-fi.

Obejrzałem wczoraj film Cloverfield. Miałem ochotę na jakieś science fiction, jakiś atak obcych i właściwie to dostałem. Film był na prawdę fajny a sposób jego przedstawienia, jak dla mnie, wymiótł. Oto mamy film, w całości kręcony z ręki, w konwencji amatorskiego dokumentu. Facet kręci sobie imprezę pożegnalną kumpla aż tu nagle… nie będę zdradzał faktów, bo film trzeba zobaczyć. Naturalnie, nie chodzi o jakieś wysublimowane kino – jest to raczej kawał dobrego rozrywkowego obrazu. W polskiej wersji film zwie się bodaj Projekt: Monster. Film ma już pewnie parę lat, więc większość z Was go zapewne widziała, jednak pozostałym bardzo polecam.

G33k info

uptime
Co więcej? Moja geekowska natura każe mi się pochwalić uptimem swojego laptopa. Yep, 12 dni i 3 godziny. Chodzi ni mniej, ni więcej o to, że pokochałem funkcję sleep. Genialne rozwiązanie. Mój Hackintosh zasypia i wybudza się błyskawicznie a przy tym, nie zanotowałem jeszcze jakiegokolwiek spadku wydajności. Wiem, że powinno się resetować mniej więcej co tydzień, ale póki działa dobrze, to tego nie robię. Zobaczymy jak długo pociągnie.
Próbowałem się ostatnio przekonać do iPhoto i jakoś, cholera, nie mogę. Picasa mi bardziej pasowała, zresztą nie przepadam za tego rodzaju programami. Mam na swoim dysku porozrzucane różne wersje pojedynczych obrazków i nie da się tego okiełznać w programach typu iPhoto czy Picasa.

Miejsce na Twoją reklamę

Tradycyjnie, zapraszam do oglądania moich nowych akwarel na stronach: http://mwolski.deviantart.com/ lub http://galeria.marcinwolski.tk/.

Do następnego razu!