Tag Archive for 'olej'

Burzowe niebo – obraz olejny (Dzień 2)

Zgodnie z zapowiedzią wrzucam kolejne fotki. Obraz nie jest jeszcze w 100% gotowy, ponieważ planuję domalować jeszcze kilka detali, jednak muszę poczekać aż farby trochę wyschną. Gotową wersję na pewno wrzucę na bloga. :)

Dla zainteresowanych, kolory jakich użyłem (raczej standardowy zestaw):

  • Sjena palona
  • Ultramaryna
  • Ochra żółta
  • Żółcień kadmowa
  • Zieleń permanentna jasna
  • Biel tytanowa
  • Czerń słoniowa

 

burzowe niebo olej obraz pejzaż tutorial krok po kroku malarstwo

burzowe niebo olej obraz pejzaż tutorial krok po kroku malarstwo

burzowe niebo olej obraz pejzaż tutorial krok po kroku malarstwo

burzowe niebo olej obraz pejzaż tutorial krok po kroku malarstwo

Maki wg. Claude Moneta

Maki Claude Monet, olej

Jakoś tak mnie naszło w ostatni weekend żeby zmalowac jakiś olej, ot tak, w ramach treningu. Bardzo sobie cenię malarstwo Moneta (i impresjonistów w ogólności), dlatego po Kobiecie w ogrodzie przyszedł czas na Maki.
Uważam, że wyszło całkiem przyzwoicie. Problem z tym obrazem jest jednak taki, że trudno w internecie znaleźć reprodukcję z dobrymi kolorami. Każde zdjęcie, które wypluwa Grafika Google ma nieco inne kolory. Do zrobienia tej kopii wykorzystałem zdjęcie z książki o Monecie z serii Klasycy sztuki, która była chyba najlepszej jakości, pomimo tego, że miała wielkość karty kredytowej.

Obraz naturalnie wystawiam na Allegro. Aukcja będzie trwała jeszcze tylko kilka dni (o ile ktoś to w ogóle kupi). :)

http://allegro.pl/maki-claude-monet-recznie-malowany-41x33cm-i1279682263.html

Kolejny dobry dzień dla naukowca.

Tak mawiał Dexter – bohater kultowej kreskówki z Cartoon Network.

Mój dzisiejszy dzień, zdecydowanie mogę zaliczyć do udanych, z tego względu, że udało mi się zaliczyć kolokwium poprawkowe z Literatury staropolskiej (ach, jakże mądrze to brzmi!). Nie ukrywam, że przez parę ostatnich dni naprzemian dostawałem zawałów i mdłości jak również przebłysków optymizmu. Apogeum stresu pojawiło się w czasie oczekiwania na wyniki. Co jak co, ale takie sytuacje wpływają na mnie bardzo źle. Co gorsza, ponoć oddziałuje to na osoby stojące w promieniu paru metrów. ;) Do wygranej wojny zostały jeszcze dwie poprawki. Oby udały się równie pomyślnie.

Dziś spotkała mnie również miła niespodzianka. Otóż mój brat cioteczny, mieszkający w UK, przesłał mi książkę o malarstwie, a dokładniej o mieszaniu kolorów. Książka nazywa się “The Art of Colour Mixing”. Co tu dużo mówić, bardzo przypadła mi do gustu i właśnie takiego wydawnictwa szukałem. W praktyczny sposób podaje jak skutecznie mieszać kolory w celu osiągnięcia zamierzonych rezultatów – jakich pigmentów użyć, w jakich proporcjach i tak dalej. Może w przyszłości przemycę nieco informacji zawartych w tej książce. Poniżej parę zdjęć.