
Wiem, wiem. Dawno już nie było żadnego tutoriala, więc kajam się i publikuję świeżutki, pachnący poradnik. Bardzo możliwe, że powstanie kolejna wersja tej “sceny” ponieważ nie jestem do końca zadowolony z wyglądu drzewa. Szczególnie gałąź na której wisi huśtawka jest niezbyt udana. Ponadto chcę nieco poeksperymentować z kolorami.
Paleta:
Ultramaryna
Brąz Van Dyke’a
Zieleń szmaragdowa
Czerń słoniowa
Sjena naturalna
***

Na razie jednak jedziemy od początku czyli od szkicu. Muszę się przyznać, że chciałem stworzyć nieco inną kompozycję. Chodziło mi o to, żeby kąt widzenia był nieco bardziej “ku górze” ale jakoś nie za bardzo się udało :) W każdym razie, po skończeniu szkicu pokryłem niektóre miejsca płynem maskującym.
***

Tutaj zaczyna się zabawa. Spryskałem całą kartkę wodą (można też zmoczyć pędzlem) i zacząłem nakładać swobodne plamy koloru. Sjena naturalna nad horyzontem, ultramaryna i czerń w miejscach nieba, zieleń szmaragdowa z dodatkami brązu Van Dyke’a i czerni tam gdzie korona drzewa, trawa i drzewa w oddali. Pień to Brąz Van Dyke’a zmieszany z ultramaryną. Wszystko nakładane swobodnymi pociągnięciami. Ważne, żeby pamiętać, że akwarela po wyschnięciu staje się dużo bledsza niż w momencie malowania.
***


Teraz czas na wariacje kolorystyczne. Kiedy papier jest ciągle wilgotny nakładam ciemniejsze plamy na pień (brąz Van Dyke’a, ultramaryna i czerń. Trawę i koronę uzupełniam o różne wariacje zieleni – w jednym miejscu zieleń z dodatkiem ultramaryny, w innym z dodatkiem czerni czy brązu. Dzięki temu zielenie nie wyglądają tak “płasko”. To samo tyczy się właściwie każdej powierzchni, gdyż tak naprawdę coś co wydaje nam się np. jednolicie czerwone ma w sobie tak na prawdę różne warianty czerwieni.
***

Czas na popracowanie nad pniem. Dodałem kilka warstw, tak aby pień był ciemniejszy. Generalnie kolory to cały czas Brąz Van Dyke’a, czerń i nieco ultramaryny. Nie zamalowuję całego pnia na ten kolor tylko staram się stworzyć fakturę kory zostawiając jaśniejsze, niezamalowane miejsca.
***

Pozostaje wykończenie obrazu detalami. Położyłem ciemniejszą warstwę zieleni w miejscu liści drzewa. Jak się okazało, wcześniejsza warstwa była zbyt jasna i nie wyszło to tak jak chciałem. Tak jak już pisałem wcześnie, trzeba mieć na uwadze to, że akwarela jaśnieje podczas schnięcia.
Ponadto kilka pociągnięć definiujących trawę i to właściwie jest już koniec.
Mam nadzieję, że się podobało :)